do dnia wczorajszego nawet nie chcę wracać. to było godne pożałowania. skończyłam dzisiaj czytać "Sto pociągnięć szczotką przed snem", podobało mi się. później sięgnęłam po "Anna się odchudza", lecz to nie należało do ciekawych. było wręcz nudne i głupie. planuję dzisiaj przeczytać jeszcze "Pamiętnik Weroniki" oraz ściągam kolejne ebooki, by móc zagłębić się w ich treść.
"Zastał mnie wyciągniętą na łóżku, gdy z uwagą obserwowałam wielką muchę, która uderzała o klosz pod sufitem, powodując nieznośny hałas. Myślałam, że ludzie odbijają się konwulsyjnie o świat tak samo jak ten głupi owad. Hałasują, mieszają, kręcą się wokół różnych rzeczy, nie mogąc ich nigdy uchwycić do końca; czasami mylą pożądanie z pułapką i padają w niej trupem, gnijąc w klatce w świetle niebieskiego reflektora."
Szybko? Czy ja wiem? Zwykłe ćwiczenia sobie na razie odpuściłam, ale ewnie od poniedziałku wezmę sięza ABT, coś mnie bardziej przekonują niż A6W. Staram się nie jeść więcej niż 700 kalorii, no, ale z racji tego, że szkoła jest, a ja siedzę w niej długo, zdarza mi się czasami zjeść więcej... ale dziś sobota, zjadłam bułeczkę z chudą szynką i do końca dnia tylko napoje. :)
OdpowiedzUsuń"Weronika postanawia umrzeć" - polecam Ci zarówno książkę, jak i ekranizację. (:
Jesteś silna, uda Ci się! :)
OdpowiedzUsuńJa ostatnio przeszukuję internet pod kątem mbooków, które można czytać na Avili ;p. Czasem, przed snem, jak nie mogę usnąć, to lubię poświecić sobie po oczach ^^'
myślałam o wizycie u dietetyka ale teraz mam to gdzieś i nic z tym nie robie. Wyglądam jak wyglądam, kiedyś pewnie przytyje a może nawet tak ze bede chciała znowu schudnać ;)
OdpowiedzUsuńmam nadzieje że Ci sie uda ;) wrzucaj swoje zdjęcia to Cie zmotywuje. Moja znajoma miała taka dziwną taktyke ze pisała bloga i wrzucała swoje zdjecia przy kazdej notce, i jak widziała efekty przeglądała zdjęcia te starsze to ją motywowało, chciała pokazać wszystkim ze da rede. :)
A ksiązka jest gdzies w necie na ebooku? bo brzmi ciekawie ;)